Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Wiosna w Watykanie

Wiesław Kot

Papieża już mamy, ale sprawy Kościoła ciągle na tapecie. Więc akuratnie się składa, że Roberto Pazzi, włoski dziennikarz, opublikował u nas swoją symulację konklawe.

Jest tu szczypta satyry, że mianowicie Zły nawiedza to dostojne grono pod postacią plagi szczurów, którą ukrócą dopiero bohaterskie rzymskie koty. Potem pod postacią skorpionów, które są pracowicie wydziobywane przez włoskie kury. Ale nie te soczyste obrazki są w opowieści najważniejsze. „Konklawe" to próba wejścia na grząski teren przypuszczeń: co też z każdym nowo wybranym papieżem może się w Kościele zazielenić. Na szczęście autor stąpa tu z wyczuciem, bez pouczania kardynałów o tym, co dla nich najlepsze, z czego np. część polskich mediów uczyniła sobie ulubiony sport.

Więc krok w tę stronę: może uchylić nieco Spiżową Bramę dla kobiet? Bo do tej pory Watykan był terytorium męskim. „Jeszcze kilkadziesiąt lat temu – przypomina jeden z kardynałów – nowo wybrany papież poddawał się badaniom lekarskim, aby dowieść swojej męskości". Takie to było istotne. W dodatku są to mężczyźni wiekowi: „Kardynałowie dopiero po przekroczeniu osiemdziesiątego roku życia tracą prawo do udziału w konklawe". I odwieczny problem: „Brakuje reprezentacji połowy ludzkości wśród tych, którzy muszą zrozumieć świat i leczyć jego rany, łagodzić gwałtowność, uspokajać szaleństwa, wybaczać słabości". Jest kwestia? Może z czasem znajdzie się rozwiązanie.

A „papież z Afryki"? No dobrze, pisze Pazzi, ale czy Kościół naprawdę jest gotów na przyjęcie całej tej afrykańskiej odmiany katolicyzmu? Z jej animizmem, wyobraźnią magiczną, z wiarą w tajemne siły przyrody, z lukami w myśleniu ściśle racjonalnym, do którego Zachód jest tak mocno przywiązany?

Duchowni watykańscy, a już papież zwłaszcza, stali się zakładnikami mediów. A one wcale nieładnie bawią się duchownymi. Jak konklawe startuje, to koczują dzień i noc w oczekiwaniu na biały dym. Bo to bardzo filmowe. Ale niech no tylko procedura się przewlecze, zaraz skaczą kardynałom do gardeł, że ci psują im newsy w prime time. Tych, których nie lubią, pomijają, a ulubieńców mianują celebrytami. O czym jeden z kardynałów się przekonuje, spowiadając w rodzinnych stronach. Wierni tłoczą się akurat przed jego konfesjonałem, bo „w małym prowincjonalnym miasteczku kardynał jest kimś takim jak aktor czy biznesmen, prawie jak piłkarz czy piosenkarz". Ale media zrobiły swoją robotę...

Roberto Pazzi
"Konklawe "
W.A.B.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość