Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Mydło i filmidło

Grzegorz Benda

Po wydanych przed trzema laty przez wydawnictwo Prószyński i S-ka smakowitych „Czytadłach" Agnieszki Osieckiej przyszedł czas na „Filmidła".

Książka ukazała się 7 marca, w 16. rocznicę śmierci poetki i pisarki, znanej głównie jako autorka tekstów niezapomnianych piosenek, choć była także znakomitą dziennikarką prasową. Recenzowała (i to jak!) i książki, i filmy. Że książki? Nie dziwne. Że filmy? Też nie! W latach 1956–1960 studiowała w łódzkiej Filmówce i właśnie z tamtych lat pochodzą zebrane w książce teksty, wydobyte z szuflad autorki i bibliotecznych archiwów. Seans, który trwa 209 stron, rozpoczyna recenzja francuskiego filmu „Król się bawi", zakończona słowami „Film to stareńki, bo z 1936 roku, ale jakoś nie odebrało mu to kolorów". Czytając książkę, czuć uroczy zapach „filmowej naftaliny" pomieszany z zapachem... mandarynek. Dlaczego mandarynek? Nie wiem, czuję. Może dlatego, że Osiecka, choć bywa uszczypliwa, w przeciwieństwie do większości dzisiejszych krytyków nie chłoszcze w swoich felietonach, co najwyżej rozdaje lekkie (filmowe) klapsy. Jest znakomitą, dowcipną i szczodrą obserwatorką. Niewątpliwym atutem wydawnictwa są plakaty filmowe. Trudno oderwać wzrok od Mariny Vlady. „Czarownica".

Agnieszka Osiecka
"Filmidła"
Prószyński i S-ka

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?