Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Strzeżcie się, szczury lądowe!

Grzegorz Benda

Znów o muzycznym piractwie. Ale tym razem inaczej

Moda na sequele to nie tylko domena kina, choć te filmowe są najpopularniejsze i bywają najbardziej udane. Te najsłynniejsze to „Bondy" i niezapomniane kontynuacje „Ojca chrzestnego" Francisa Forda Coppoli. Te „słynne inaczej" to kolejne (w sumie było ich naście!) wcielenia panów Rambo i Rocky, choć na pewno są i tacy kinomani, którzy znów się niecierpliwią. Jedną z najbardziej ostatnio trafionych kinowych serii były cztery historie przygód Jacka Sparrowa. A wydawało się, że akurat ten gatunek dawno już... zatonął. Że facet z drewnianą nogą, czarną przepaską na oku i wygadującą „z ramienia" sprośności papugą jest filmem dla dzieci, i to tylko tych, które dawno już dorosły i dawno już o nim zapomniały. Próby wskrzeszenia filmowych schematów z klasycznych filmów z Errolem Flynem i Douglasem Fairbanksem nie zapowiadały frekwencyjnych i finansowych sukcesów potencjalnych producentów. Fiasko „Piratów" Romana Polańskiego (film kosztował 40 mln dolarów, a zarobił... dwa) ewidentnie to potwierdziło. A jednak! Ryzyko podjęła wytwórnia Disneya – z zaskakującym powodzeniem. Seria „Piraci z Karaibów" od lat święci w salach kinowych (i w opiniach krytyków) kolejne spektakularne triumfy, bijąc rekordy popularności. Zasługa w tym niewątpliwa nie tylko jej twórców (producenta Jerry'ego Bruckheimera i reżysera Gore'a Verbinskiego), ale i odtwórcy głównej roli. Johnny Depp przyjął ją (jak dotąd czterokrotnie), chcąc zrobić film dla swoich dzieci. Po kolejnych sukcesach serii stwierdził, że z radością nakręci tych filmów nawet kilkanaście! Czy spełni obietnicę? Scenariusz piątego powstawał w 2011 r., w czasie prac  nad czwartą częścią, ale tekst Terry'ego Rossio nie został zaakceptowany i do pracy zasiadł Jeff Nathanson. Premiera planowana jest na rok 2015. Czy Johnny Depp wytrwa w swym postanowieniu? Jego dzieci przecież już... dorosły.

Ale aktor z piratami najwyraźniej się „zaprzyjaźnił". W 2006 r. wsparł, nie tylko mentalnie, Hala Willnera, amerykańskiego producenta muzycznej składanki „Rogue's Gallery: Pirate Ballads, Sea Songs and Chanteys". Płyta (podwójna, 43 utwory) ukazała się przy okazji premiery filmu „Piraci z Karaibów. Skrzynia umarlaka" i zawierała nowe, często zaskakujące interpretacje tradycyjnych pieśni marynistycznych: szant i pirackich przyśpiewek. Wśród wykonawców znalazły się największe gwiazdy: Bono („A Dying Sailor to His Shipmates"), Sting („Blood Red Roses" i „Shallow Brown"), Bryan Ferry („The Cruel Ship's Captain"), Lou Reed („Leave Her Johnny") i Nick Cave („Pinery Boy"). Choć album był raczej mało rozrywkowy, bo teksty traktowały głównie o torturach i śmierci, cieszył się na tyle dużym powodzeniem, że po siedmiu latach postanowiono wydać jego kontynuację „Son of Rogues Gallery: Pirate Ballads, Sea Songs and Chanteys".

Tym razem jest zdecydowanie pogodniej, a Depp zaangażował się także w rolę wykonawcy. Obok niego w nagraniu promocyjnego singla „Leaving of Liverpool" (utworu z 1885 r.) udzielił swego głosu także i reżyser „Piratów z Karaibów" Gore Verbinski. Zaśpiewali go wspólnie z Shane'em MacGowanem, liderem The Pogues. Depp pojawia się też w utworze „Mermaid" w towarzystwie punkowej ikony Patti Smith. W projekt (płyta znów podwójna, 36 utworów) znów zaangażowali się najwięksi, m.in. wykonawca o najbardziej „pirackim" głosie wszech czasów  Tom Waits („Shenandoah") i  nie mniej charyzmatyczny Iggy Pop („Asshole Rules the Navy" i „The Dreadnought"). Są też: Marianne Faithfull („Flandyke

Shore"), Courtney Love („Rio Grande"), Marc Almond („Ship in Distress"), a nawet hollywoodzkie gwiazdy: Angelica Huston („Missus McGraw") i Tim Robbins („Marianne"). Prawdziwym rodzynkiem jest utwór – w wykonaniu Franka Zappy i jego formacji The Mothers of Invention – „Handsome Cabin Boy". Wielka to frajda dla uszu wielbicieli słonej wody i morskich opowieści. Mam nadzieję, że trzecia wersja składanki ukaże przy okazji... siódmej części „Piratów...", w której Johnny Depp jednak zagra.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy