Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Rok 1965. Pierwsza polska rakieta Meteor-1 chwile przed wystrzeleniem na poligonie w poblizu Leby

Towarzysz Wiesław podbija kosmos

Jerzy Matusiak

Pod koniec 1970 r. dwie polskie rakiety Meteor-2K znalazły się w kosmosie. Polska stała się, po USA, ZSRR, Francji, Wielkiej Brytanii i Japonii, szóstą potęgą rakietowo-kosmiczną świata

Październikowa odwilż w 1956 r. miała wpływ na różne dziedziny życia. Z wyjątkiem zakazu negowania sojuszy i zakazu indywidualnego handlu zagranicznego, nastąpiło zniesienie wielu wewnętrznych hamulców gospodarczych. Odstąpiono od kolektywizacji rolnictwa, umożliwiono powstanie wielu spółdzielczych i prywatnych przedsiębiorstw. Na wyższe uczelnie wróciło wielu profesorów usuniętych w latach stalinowskich. To musiało zaprocentować.

Odrodzenie po Stalinie

Pojawiły się wtedy nowe, opracowane w kraju, konstrukcje samochodów, motocykli, sprzętu radiowego i telewizyjnego. Dążenie do uniezależnienia się od ZSRR w dziedzinie techniki wpłynęło także na polski przemysł lotniczy. Nowy dowódca wojsk lotniczych i obrony przeciwlotniczej obszaru kraju, wychodząc z słusznego założenia, że lepiej jest sprzedawać broń nieprzyjaciołom, niż kupować od przyjaciół, uruchomił działania mogące znacznie uniezależnić polskie wojska lotnicze od zakupów w Związku Sowieckim. Po 1956 r. zaczęto projektowanie, przede wszystkim w Instytucie Lotnictwa, nowych modeli samolotów wojskowych, z których najbardziej dziś znany to szkolno-treningowy odrzutowiec wojskowy Iskra, eksploatowany w Wojsku Polskim do XXI w. Powstawały też lotnicze konstrukcje cywilne. W Świdniku opracowano polską konstrukcję helikoptera, w WSK Okęcie zbudowano doceniany przez kilkadziesiąt następnych lat samolot wielozadaniowy Wilga, skonstruowano kilka typów światowej klasy szybowców. Niestety, okres ożywienia w przemyśle lotniczym nie trwał długo. Gomułka szybko doszedł do wniosku, że nie możemy być konkurencją dla Kraju Rad, a i nakłady na prace badawczo-rozwojowe w lotnictwie jego zdaniem były zbyt duże. Po 1960 r. wstrzymano badania w zakresie techniki lotniczej i rakietowej. Nawet konstruktor Iskry, Tadeusz Sołtyk, zmuszony został do odejścia z lotnictwa. Znalazł, na szczęście, zatrudnienie w przemyśle okrętowym, gdzie zasłynął wkrótce jako konstruktor statków budowanych przez wiele lat w polskich stoczniach.

Polski program kosmiczny

Inicjatywę przejęli entuzjaści techniki rakietowej, zainspirowani przez pierwsze rosyjskie i amerykańskie eksperymenty w dziedzinie lotów kosmicznych. Była to przede wszystkim grupa specjalistów i propagatorów wiedzy o kosmosie skupiona wokół krakowskiej sekcji Polskiego Towarzystwa Astronomicznego. Powstał pomysł budowy własnych rakiet. Na Pustyni Błędowskiej w 1956 r. rozpoczęto testy rakiet, własnej, „chałupniczej" produkcji. W latach 1956–1965 zbudowano 12 typów rakiet, przeważnie dwustopniowych. Rakiety konstrukcji grupy krakowskiej osiągały pułap od kilkuset do kilku tysięcy metrów. Wydaje się to niewiele, biorąc pod uwagę, że za umowną granicę przestrzeni kosmicznej przyjmuje się ok. 100 km. Była to działalność niedoświadczonych pionierów rakietnictwa w Polsce, niedysponujących ani supernowoczesnymi technologiami, ani zaawansowanymi technikami obliczeniowymi. Podczas jednego z lotów próbnych wystrzelono nawet na niewielką wysokość... dwie białe myszy, które w przeciwieństwie do rosyjskiego psa Łajki, lot przeżyły.

Spiritus movens inicjatywy rakietowej inżynier (dziś profesor) Jacek Walczewski (nawiasem mówiąc, uczeń Karola Wojtyły i działacz jednej z krakowskich parafii) rzucił pomysł praktycznego zastosowania rakiet. Miały one być przydatne do rozbijania chmur gradowych, do pomiarów meteorologicznych na dużych wysokościach oraz do wyznaczenia współrzędnych geograficznych (podobnie jak dzisiejszy GPS, choć na innej zasadzie). Zamierzano zweryfikować teorię, że obserwacje sezonowych zmian kierunku wiatru na wysokości kilkudziesięciu kilometrów mogą pozwolić przewidzieć zmiany pogody z około dwutygodniowym wyprzedzeniem. Inżynierowi Walczewskiemu udało się wtedy umiejętnie wykorzystać ówczesną determinację Władysława Gomułki w dawaniu priorytetów dla rolnictwa – PRL wielkie nadzieje pokładała wówczas w uzależnionym od zmian pogody rolnictwie, przede wszystkim jako źródle eksportu. W projekt zaangażowało się wojsko, instytuty badawcze i uczelnie, a w propagowaniu go (np. relacjonowanie prób prowadzonych na Pustyni Błędowskiej) włączyła się prasa (zwłaszcza bardzo popularny wówczas krakowski tygodnik „Przekrój"). Projekt został uwzględniony w tzw. planie pięcioletnim 1966–1970, wraz z funduszami na badania i prototypy. Jednym słowem PRL zaczęła inwestować w badania nad lotami (prawie) kosmicznymi. Dlaczego prawie? Żeby nie konkurować z ZSRR, ustalono pułap lotów na ok. 60 km, co oczywiście wystarczało do pomiarów meteorologicznych.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO