Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

XVIII- -wieczne urzadzenie pozwalajace okreslac date zarowno wedlug kalendarza julianskiego, jak i gregorianskiego

Tajemnice kalendarza

Robert Szaj

Data Wielkanocy, najważniejszego święta dla chrześcijan, ustalana jest na podstawie faz Księżyca

Od niepamiętnych czasów człowiek zdawał sobie sprawę z upływającego czasu. Dla celów praktycznych w okresie prehistorycznym zaczęliśmy dzielić czas na mniejsze jednostki, które pomagały w jego odliczaniu. Dla starożytnych ludów zamieszkujących wówczas naszą planetę punktem wyjścia był podział upływającego czasu na doby. Składała się ona z dnia i nocy, za których występowanie odpowiedzialny był ruch obrotowy Ziemi.

Zmiana trybu naszego życia z koczowniczego na osadniczy oraz rozwój rolnictwa spowodowane były m.in. tym, że ludzie zaczęli zdawać sobie sprawę z cykliczności zmian klimatycznych. Pory roku regulowały termin zasiewów i zbiorów. Ich występowanie związane jest z ruchem obiegowym Ziemi wokół Słońca, który dzisiaj znamy pod nazwą roku. Dawniej oczywiście sądzono, że jest to związane z rocznym cyklem Słońca wokół Ziemi. Dopiero Kopernik w opublikowanym w 1543 r. „De revolutionibus..." zamienił miejscami Ziemię i Słońce.

Błąd starożytnych Egipcjan

Pierwsze starożytne kalendarze odmierzające poszczególne cykle były bezpośrednio związane ze zjawiskami astronomicznymi obserwowanymi na niebie. Wiele elementów kalendarza starożytnego Egiptu zostało zaadaptowanych do kalendarza, którym posługujemy się do dzisiaj. Mieszkańcy doliny Nilu już 5 tysięcy lat temu używali kalendarza księżycowo-słonecznego powiązanego z cyklami wylewów Nilu. Rok u Egipcjan składał się z 12 miesięcy, każdy po 30 dni. Trzy pory roku związane były z cyklami wegetacji i rolniczym wykorzystaniem doliny Nilu (wylewy Nilu, pora cofania się rzeki i okres suszy). Do każdych 360 dni roku Egipcjanie dodawali pięć dni, które były świętami Horusa, Ozyrysa, Seta, bogini śmierci – Neftydy i bogini płodności – Izydy. Pełen rok trwał więc 365 dni, czyli podobnie jak we współczesnym kalendarzu rok zwykły. Egipcjanie, a następnie mieszkańcy wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego używali też siedmiodniowych pośrednich cyklów pomiędzy miesiącami a dobami, które były związane z fazami Księżyca, dzisiaj zwanymi tygodniami.

Nie pojawiłyby się problemy z kalendarzem starożytnych Egipcjan, gdyby nie fakt, że Ziemia obiega Słońce w czasie nie 365 dni, ale dokładnie w ciągu 365,2422 dnia. W starożytnym Egipcie nie potrafiono precyzyjnie określić tej wartości, stąd przyjęto założenie, że rok trwa 365 dni. Z czasem jednak daty zaczęły odbiegać od rzeczywistych pór roku, bo rok określony w kalendarzu biegł za szybko w stosunku do ruchu obiegowego Ziemi wokół Słońca. Przyjęty w Cesarstwie Rzymskim system kalendarza egipskiego spowodował, że w III wieku p. n. e. kalendarzowy lipiec wypadał na koniec klimatycznej zimy. Należało ponownie dopasować kalendarz do tego, co było obserwowane w przyrodzie.

Oktawian robi porządek

Aby nadgonić miesiące, przez ponad 90 dni w roku 46 p.n.e. „zatrzymano" kalendarz, tak by mógł on wyrównać różnicę powstałą w kalendarzu zapożyczonym od Egipcjan. Aby zapobiec zjawisku „przeganiania" kalendarza, Juliusz Cezar zlecił greckiemu astronomowi i matematykowi Sosygenesowi opracowanie systemu, który zakładał, że co cztery lata do 365 dniowego roku zostanie dodany dodatkowy dzień (rok przestępny). Nie obyło się jednak bez pomyłek i błędów we wdrażaniu nowego kalendarza. Aż do 9 r. p.n.e. lata przestępne ogłaszano co trzy, a nie co cztery lata. Pomyłkę odkryto za panowania cesarza Oktawiana Augusta, który do 8 r. n.e. zakazał doliczać dodatkowy dzień do lat przestępnych. Ostatecznie wyregulowany kalendarz zaczął prawidłowo funkcjonować w pierwszych latach życia Jezusa Chrystusa.

Juliańska reforma kalendarza ustaliła również stosowane do dzisiaj długości poszczególnych miesięcy. W starożytnym Rzymie ustalono także brzmiące podobnie do dzisiaj w wielu językach nazwy poszczególnych miesięcy. Rok starożytnych mieszkańców Cesarstwa Rzymskiego zaczynał się w marcu, a kończył w lutym. Miesiąc marzec (od Martius) poświęcony był patronowi wojny Marsowi, lipiec (Iulius) nazwany został na cześć Juliusza Cezara, a sierpniem (Augustus) uhonorowany został cesarz Oktawian August.

Poprzednia
1 2 3 4 5

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej