Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Zaopiekuj się mną

Maciej Zdziarski, Aleksandra Wójcik

Czas poświęcony na opiekę nad bliską, schorowaną osobą to egzamin z bycia dobrym dzieckiem

Choroba starzejących się rodziców często zmusza do dramatycznych wyborów. Niektórzy rezygnują z pracy, by zająć się rodzicami, inni szukają domu opieki. – Nie neguję, że to również może być rozwiązanie. Zdarza się, że człowiek nie potrafi sobie poradzić – nie ma wiedzy, nie ma kwalifikacji i nie może podołać zadaniu. Jednak nawet w takiej sytuacji liczy się nasz stosunek do odchodzących rodziców – mówi prof. Stanisława Steuden, psycholog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Zupełnie inaczej staje się nad ich grobem, gdy człowiek ma poczucie, że zdał egzamin z bycia dobrym dzieckiem.

Prof. Steuden przez dziewięć miesięcy wraz z mężem opiekowała się ciężko chorą teściową. Starsza kobieta wymagała całodobowej opieki. Ze względu na chorobę nie mogła połykać jedzenia, była karmiona przez sondę. – Nie wiem, skąd mieliśmy z mężem tyle siły, żeby jej towarzyszyć w cierpieniu. Zmienialiśmy się w czuwaniu przy łóżku. To były nieprzespane noce – wspomina psycholog.

Chory senior, chory opiekun

Aby pogodzić pracę z opieką nad chorą, rodzina prof. Steuden wynajmowała na godziny opiekunkę. W Polsce to rzadka sytuacja. Prywatna opieka jest droga i mało popularna. Ciężar zapewniania opieki spada na barki współmałżonków albo dzieci – głównie kobiet. W wielu domach rozgrywa się dramat – obłożnie chorego, który przestaje mieć wpływ na swoje życie, i jego opiekuna, którego praca, często niedoceniana, wiąże się z ogromnym stresem i przemęczeniem.

W szczególnie trudnej sytuacji są rodziny chorych na otępienie. Jak mówi dr med. Alicja Klich-Rączka, geriatra z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, choroba Alzheimera bardziej dotyka otoczenia pacjenta niż jego samego. – W większości przypadków pacjent z otępieniem jest wesołkowaty, bezkrytyczny. Nie martwi się niezapłaconymi rachunkami, tym, czy zażyje lek czy nie zażyje, czy wreszcie tym, czy kontroluje czynności fizjologiczne czy nie. To nie jego problem. Nie wstydzi się, że powie coś niestosownego lub straci kontrolę nad zwieraczami. To problem jego opiekunów – mówi dr Klich-Rączka.

Według amerykańskiego stowarzyszenia alzheimerowskiego prawie połowa opiekunów chorych na Alzheimera cierpi na depresję. Częściej niż inni zapadają na choroby wrzodowe, zmiany zwyrodnieniowe i nadciśnienie. Badania prowadzone w USA wykazały, że małżonkowie chorych na skutek przeżywania długotrwałego stresu (pacjent z chorobą Alzheimera może żyć nawet kilkanaście lat) żyją krócej niż ich rówieśnicy. Według innych analiz opieka nad chorym z otępieniem jest bardziej obciążająca niż nad pacjentem z nowotworem.

Rodzinom swoich pacjentów dr Klich-Rączka zawsze tłumaczy, że ciężar opieki nie może spadać na jedną osobę. – Trzeba mieć świadomość, że nie jest się niezastąpionym. Nie można 24 godziny na dobę być przy rodzicu. Trzeba znaleźć czas na odpoczynek, żeby pójść do fryzjera, do kina, na pogaduszki do koleżanki.

Zadbaj o siebie

Choć to o otępieniu często mówi się, że odbiera choremu człowieczeństwo, inne choroby też zmieniają starszego pacjenta. Bywa, że rodziny skarżą się na niewdzięczność i złośliwość chorujących. Według prof. Anny Izabeli Brzezińskiej, psycholog z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, taką postawę można przyrównać do zachowania małych dzieci. – Dla nich robienie na złość to jedyny sposób zaznaczania psychicznej odrębności, pokazania, że mogą o sobie stanowić – zauważa.

Choroba może poróżnić nie tylko seniora i jego opiekuna, lecz nawet całe otoczenie, np. rodzeństwo, które nie wywiązuje się w równym stopniu z obowiązków lub nie potrafi się dogadać w sprawie zapewniania rodzicom opieki. Jak twierdzi prof. Brzezińska, dramat wielu rodzin wynika z nierozsądnego podziału ról. Rzadko bywa tak, że senior może liczyć na pomoc tylko jednego członka rodziny. Kiedy jest ich więcej, można lepiej zaplanować opiekę, np. w danym tygodniu to jedna z sióstr sprząta, gotuje i pomaga przy kąpieli, a druga odpoczywa. Nie chodzi o to, by osoba odpoczywająca całkowicie zapominała na tydzień o mamie lub tacie. Może dzwonić albo wpadać na wizyty, których jedynym celem jest rozmowa, bycie razem. Taki podział ról daje szansę, że nie dojdzie do psychicznego obciążenia obojga opiekunów.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej