Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Arcybiskup Lwowa Mieczyslaw Mokrzycki

Mokrzycki do Wrocławia?

Marcin Hałaś

Według nieoficjalnych doniesień „Rzeczpospolitej" łaciński arcybiskup Lwowa Mieczysław Mokrzycki ma zostać metropolitą wrocławskim.

Dla Wrocławia to fantastyczna wiadomość. Dla diecezji lwowskiej – dotkliwa strata. Postawa arcybiskupa Mokrzyckiego jako jej pasterza sprawiła, że zasłużył na miano jednego z „książąt niezłomnych" współczesnego kościoła.

Nie cierpią go ukraińskie władze Lwowa – Mokrzycki twardo i stanowczo upomina się o prawa Kościoła rzymskokatolickiego. Nie waha się użyć gorzkich słów – twierdzi, że w województwie lwowskim żaden kościół nie został oddany rzymskim katolikom „dobrowolnie i w dobrym stanie". Przykładem jest tutaj Lwów, w którym „samostijna Ukraina" nie okazała się ani o jotę lepsza od Związku Sowieckiego. Pod względem konsekwencji upominania się o prawa rzymskich katolików Mokrzycki kontynuuje zresztą linię swego poprzednika arcybiskupa Mariana Jaworskiego. Obaj dawali także jasno do zrozumienia, że inicjatywy pojednania pomiędzy episkopatem Polski i Cerkwią greckokatolicką nie powinny się odbywać z pominięciem zdania (i obecności) rzymskiego arcybiskupa Lwowa.

Z drugiej strony Mokrzycki „naraził" się także lwowskim Polakom oraz przedstawicielom organizacji kresowiaków w kraju. Powód – wprowadzenie w lwowskiej Katedrze Łacińskiej mszy w języku ukraińskim i – na przykład – śpiewanie także ukraińskich kolęd podczas odprawianej tam pasterki. I znowu „punkt" dla arcybiskupa. Z jednej strony nie ulega wątpliwości, że Kościół rzymskokatolicki na terenie dzisiejszej Ukrainy wyrastał i rozwijał się w otoczeniu kultury polskiej, że olbrzymią większość jego wiernych stanowili zawsze Polacy. Z drugiej jednak strony arcybiskup Mokrzycki zdaje sobie sprawę – i nie waha się według tej prawdy działać – że jest to w pierwszym rzędzie Kościół katolicki, czyli powszechny, a nie Kościół polski albo narodowy. Otwiera go zatem szeroko.

Należy mieć nadzieję, że jeżeli biskup Mokrzycki obejmie archidiecezję wrocławską, to we Lwowie jego następcą zostanie pasterz podobnie nieugięty – tam, gdzie trzeba być niezłomnym. I podobnie elastyczny, gdzie warto być elastycznym. I jeszcze jedno, być może najważniejsze: urodzony w 1961 r. Mokrzycki jest hierarchą młodym, a zarazem pozostaje bezpośrednim wychowankiem Jana Pawła II – nie tylko w sensie duchowym, ale także w wymiarze bezpośrednim, osobistym i ludzkim. Nie będzie dziwne, jeżeli w przyszłości już kardynał Mokrzycki będzie wymieniany jako jeden z najważniejszych papabili.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez