Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Święci pod ostrzałem

Tomasz Krzyżak

Krytycy Kościoła próbują niszczyć autorytet świętych. Zarzucają im liczne oszustwa i skandale. Celem jest zniszczenie współczesnego człowieka

Błogosławiona Matka Teresa z Kalkuty wcale nie była święta. Jej zgromadzenie miało tajne konta bankowe, a pieniędzy nie wydawano na pomoc chorym. Wielu podopiecznych zmarło, nie doczekawszy się pomocy. Na dodatek cud uzdrowienia wykorzystany do beatyfikacji Matki Teresy wcale się nie wydarzył, a jej szybkie wyniesienie na ołtarze było możliwe dzięki sprawnie przeprowadzonej kampanii marketingowej. Takie rewelacje ogłosiła kilka tygodni temu grupa naukowców z Kanady. Swój raport mędrcy z Montrealu mają wkrótce opublikować na łamach pisma „Studies in Religion".

Zniszczyć świętego

Próby podważania autorytetów Kościoła: papieża, kardynałów, duchowieństwa, w końcu świętych i błogosławionych, podejmowane są przez różne środowiska od dawna. Oskarżenia rzucane w kierunku tych ostatnich są łatwiejsze, bo nie mogą się oni bronić. Mają jednak zmienić ich obraz w społeczeństwie. Nie tylko katolickim. Takie powolne drążenie skały w katolikach świeckich wzbudza pewne wątpliwości i każe się bliżej przyglądać konkretnemu świętemu czy błogosławionemu właśnie pod kątem rzucanych oskarżeń. Być może w skrajnych wypadkach spowoduje to nawet odejście od wiary. Przeciwników Kościoła takie działania jeszcze mocniej utwierdzają w ich przekonaniach. Zarzuty mają przecież pokazać, że ludzie Kościoła wcale nie są święci, a wszystko, o czym Kościół mówi od wieków, to wielki mit, w który nie warto wierzyć.

Ataki na autorytety są szczególnie zauważalne w ostatnich latach, gdy trwa swoista walka o duszę świata, by posłużyć się słowami Benedykta XVI: „zło posługuje się (...) wieloma sposobami: okrutnymi, uciekając się do różnych form przemocy, ale też udaje dobro i w ten sposób narusza moralne fundamenty społeczeństwa".

Matka Teresa nie jest jedyną osobą, której autorytet w ostatnich latach próbowano obalić. Łatki, od których trudno się uwolnić, przyklejono m.in. świętemu Maksymilianowi Kolbemu, świętemu ojcu Pio, świętemu Josemarii Escrivie, sprzeciwy budziła beatyfikacja Jana Pawła II, a beatyfikacja Piusa XII od dawna stoi w miejscu.

Tuż po wojnie Piusa XII wychwalano za pomoc Żydom. Dziś, po 70 latach, jakie upłynęły od tamtych wydarzeń, papież jest tym, który ręka w rękę działał z Hitlerem. A przeszkodą w jego beatyfikacji jest rzekomo niejasna postawa wobec Holokaustu. Na przykład włoscy historycy Mario J. Cereghino i Giuseppe Casarrubea ogłosili całkiem niedawno, że w brytyjskich archiwach znaleźli materiały, które wskazują na to, że papież nie chciał otwarcie potępić hitlerowskich władz Niemiec. W jednym z ujawnionych przez nich dokumentów, telegramie z 19 października 1943 r., jest mowa o spotkaniu Piusa XII z przedstawicielem dyplomacji USA przy Stolicy Apostolskiej Haroldem Tittmannem. Mimo że trzy dni wcześniej miało miejsce wywiezienie tysiąca Żydów z rzymskiego getta, głównym zmartwieniem Piusa miała być sytuacja żywnościowa w mieście. Krytycy Piusa XII nie mogą lub nie chcą zrozumieć, że – jak napisał izraelski teolog i historyk Pinchas Lapide –  otwarte przeciwstawienie się papieża Hitlerowi mogłoby spowodować jeszcze większą katastrofę. Izraelski historyk podaje, że dzięki działaniom Piusa XII ocalono ok. 900 tys. Żydów.

Proces beatyfikacyjny Piusa XII rozpoczął się roku 1990. Siedemnaście lat później w maju 2007 r. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych opowiedziała się za beatyfikacją papieża. Kilka miesięcy później Benedykt XVI zadecydował o wstrzymaniu procesu. Jako jeden z głównych powodów podano reperkusje, jakie beatyfikacja Piusa XII mogłaby mieć dla dialogu z judaizmem oraz stosunków Watykanu z Izraelem, ponieważ beatyfikacji sprzeciwia się wiele środowisk żydowskich. Tymczasem już w 1999 r. specjalna międzynarodowa katolicko-żydowska komisja historyczna rozwiała wątpliwości dotyczące postawy papieża w latach poprzedzających wybuch wojny i podczas jej trwania. Postawę papieża w czasie wojny pochwalali m.in. rabin Rzymu czy władze Izraela. Mimo to zniszczenie jego czarnej legendy jest bardzo trudne.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy