Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Bezkompromisowy abp Jozef Michalik zyskal wsrod krytykow miano jastrzebia

Kneblowanie Kościoła

Marcin Hałaś

Głos Kościoła katolickiego w Polsce został skutecznie spacyfikowany, a spora część kapłanów uległa terrorowi

Na szczęście zdarzają się pozytywne przykłady dowodzące, że są pasterze, którzy przed terrorem się nie ugną. W czasie ostatniej pasterki metropolita przemyski Józef Michalik mówił wprost o „wielkim kłamstwie przejętym z Unii Europejskiej". Bo Kościół ma prawo i obowiązek bezkompromisowego głoszenia prawdy – nie tylko tej o wymiarze religijnym i teologicznym, ale także moralnym, społecznym i politycznym. Co więcej – Kościół ma obowiązek dawania wiernym jasnych wskazówek, aby w dzisiejszym zmąconym świecie potrafili odróżniać dobro od zła. Wilki wchodzące do owczarni należy wskazywać konkretnie, to rodzaj przestrogi. Kościół musi wyjść z narożnika. Musi jasno mówić: katolik nie może głosować na polityków partii, które postulują wprowadzanie antychrześcijańskich lub wręcz zbrodniczych (sprawa życia nienarodzonych) rozwiązań prawnych.

Wyjść z narożnika

Nawet jeśli większa odwaga i determinacja kapłanów w głoszeniu prawdy wywoła dezaprobatę zwolenników „Kościoła otwartego", dla których Czerska jest autorytetem większym niż Rzym, strata nie będzie wielka. Katolicyzm nie jest klubem dyskusyjnym, nie sposób pozostawać członkiem tej wspólnoty, nie zgadzając się jednocześnie z jej zasadami. Kościół powinien wreszcie wyjść z narożnika. To zadanie pilne, bo tylko on jest siłą zdolną powstrzymać destrukcję naszej kultury i cywilizacji. Środowiska lewackie uderzają nie tylko w samo chrześcijaństwo, ale i we wszystkie tradycyjne wartości: patriotyczne, rodzinne. W konsekwencji niszczą nawet demograficzne bezpieczeństwo narodu (bo czym innym jest promocja stylu życia ograniczającego dzietność kobiet w imię realizacji ich aspiracji zawodowych oraz idei feministek?). W takim kontekście katolicki system wartości to szansa nie tylko dla samych katolików, ale także dla tych, którzy nie chcą przykładać ręki do cywilizacyjnej autodestrukcji.

Stanisław Brzozowski, zmarły ponad 100 lat temu filozof i pisarz, po licznych burzliwych przygodach światopoglądowych, po zanurzeniu się w marksizm i materializm, doszedł do takiego mniej więcej wniosku: nawet jeśli jako filozof wykluczyłbym istnienie Boga, uznam, że warto być katolikiem, ponieważ katolicyzm to system światopoglądowy, w którym najpełniej wyraża się polska kultura.

Warto sobie uświadomić, że takie stwierdzenie pozostaje aktualne także współcześnie. Na katolicki system wartości składa się dzieło najpiękniejszych (bo idealistycznych) umysłów naszej cywilizacji z ostatnich 2 tys. lat. Cóż wypróbowanym katolickim wartościom mogą przeciwstawić dzisiejsi zwolennicy modernizacji, przewartościowania norm moralnych, patriotycznych i obyczajowych, głosiciele homopropagandy i nowej świeckiej euroideologii? Oni proponują tylko popiół przeciw diamentom.

1 2 3 4
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej